Test nawigacji Mio Moov S555
Urządzenia nawigacyjne firmy Mio Technology z serii Spirit, wprowadzone zostały na rynek w połowie tego roku. Już wtedy producenci firmy zapewniali, że „Mio Spirit to prawdziwy przełom wśród istniejących aplikacji nawigacyjnych.” Najnowsze propozycje firmy miały odznaczać się od poprzedników intuicyjnym i łatwym w obsłudze interfejsem.
Poniżej przedstawiamy test jednego z urządzeń, które jak zapewniał w lipcu tego roku Samuel Wang, prezes Mio Technology „sprawia, że użytkownicy mogą w pełni cieszyć się w podróży wygodą, jaką daje korzystanie z nawigacji„. O tym, czy rzeczywiście korzystanie z nawigacji jest tak przyjemne, postaramy się odpowiedzieć na podstawie doświadczeń z użytkowania modelu Mio Moov S555 Europe Plus*.
Pierwsze wrażenie
Po otworzeniu dostarczonego przez producenta pudełka, naszym oczom ukaże się zgrabnie upakowana zawartość. Oczywiście jej najważniejszym elementem jest samo urządzenie Mio Moov S555, które dla celów transportu jest wyjątkowo dobrze zabezpieczane foliami ochronnymi, zarówno przed kurzem, jak i ewentualnymi zarysowaniami.
Po zdjęciu zabezpieczeń z wyświetlacza i obudowy, możemy podziwiać urządzenie zgoła odmienne od tych, którymi wcześniej raczył nas tajwański producent. Pozytywnie zaskakuje ciekawa stylizacja produktu – 2-kolorowa obudowa, w której połączono plastik imitujący chrom oraz czarne, połyskujące tworzywo, wyglądem przypominające to znane z urządzeń firmy Navigon. Taka kompozycja powoduje, że urządzenie prezentuje się dostojnie i elegancko.
Po wyjęciu urządzenia z pudełka, uwagę przykuwa także jego niewielka grubość. Niecałe 14mm powoduje, że urządzenie jest nie tylko płaskie, ale i stosunkowo lekkie, co pozwala na łatwe przenoszenie urządzenia chociażby w kieszeni.
Jeszcze przed pierwszym uruchomieniem przyglądamy się testowanej nawigacji. Przedstawiany produkt, wyposażony został w dotykowy wyświetlacz o rozmiarze 4,7 cala. Urządzenie w dolnej części posiada gniazdo kart Micro SD, obok którego umieszczone zostało wejście mini USB, umożliwiające podłączenie ładowarki, lub kabla do komunikacji z komputerem. Uwagę zwraca również podłużne żłobienie w tylnej części obudowy, które służy do mocowania nawigacji w uchwycie. Na tylnej ścianie znajdują się również otwory głośnika. W górnej części urządzenia znajdziemy natomiast przesuwak służący do uruchamiania nawigacji. Określenie przesuwak jest tutaj celowe, bo to chyba jeden ze słabszych punktów nawigacji. Włącznik jest trudnodostępny a do jego uruchomienia, trzeba użyć paznokcia. Co gorsza mechanizm włącznika sprawia wrażenie jakby był nieco luźny. Nie sposób też nie wspomnieć o znajdującym się na przednim panelu w lewym górnym rogu przycisku
, którego celem jest powrót do menu głównego z dowolnego poziomu urządzenia.
Ocena:
Pierwsze wrażenie na plus. Pozytywnie oceniamy jakość użytych materiałów i ogólną kompozycje urządzenia. Nie słychać żadnego trzeszczenia. Wszystko dokładnie do siebie przylega. Jedyny minus to słabej jakości włącznik urządzenia.
W zestawie

Oprócz samego urządzenia, w niewielkim pudełku znajdziemy także kabel USB umożliwiający podłączenie nawigacji do komputera, ładowarkę samochodową 12/24V, płytę CD z oprogramowaniem i uchwyt montażowy do szyby. Zestaw jak najbardziej standardowy. Próżno szukać dodatkowych akcesoriów takich jak chociażby pokrowiec, karta pamięci, czy podstawka umożliwiająca montaż urządzenia na kokpicie.
Ocena:
Zawartość zestawu należy ocenić pozytywnie, chociaż producent mógł w naszej ocenie wysilić się i dołożyć do urządzenia coś więcej niż tylko to, co niezbędne jest do normalnego korzystania z nawigacji.
Pierwsze uruchomienie

Producent zapewnia, że urządzenie odznaczać ma się prostotą użytkowania i intuicyjnym interfejsem i po pierwszym uruchomieniu, można stwierdzić, że z całą pewnością takie założenie przyświecało twórcom tego oprogramowania. Po włączeniu urządzenia uruchamia się krótka animowana instrukcja użytkowania, stanowiąca wprowadzenie do zasad obsługi innowacyjnego oprogramowania. Następnie naszym oczom ukazuje się główne menu Mio Moov S555, które podzielone zostało na 2 ekrany z czytelnymi przyciskami wyboru opcji. Pierwszy ekran umożliwia skorzystanie z takich funkcji jak „jedź„, „znajdź„, „eksploruj„, „przewodnik turystyczny„, „moje miejsca„, „zapisz” oraz „wyszukiwanie lokalne„. Z tego poziomu menu wybierając strzałkę umieszczoną w dolnym prawym rogu menu, możemy także przejść do dalszych opcji urządzenia takich jak „ustawienia„, „TMC„, „muzyka„, „Mio More” i „Wybierz„. Wybranie strzałki umożliwia powrót do wcześniejszego ekranu.
Pobieżne uruchomienie każdej z opcji dostępnych z menu głównego uwydatnia przydatność umieszczonego na obudowie dotykowego przycisku
,
umożliwiającego szybki powrót do menu głównego, niezależnie od poziomu zagłębienia w opcjach urządzenia. Przycisk ten okazał się niezwykle przydatny, w trakcie pierwszego (dość chaotycznego w naszym wypadku) poruszania się w po opcjach nawigacji. Umiejscowienie wspomnianego przycisku oraz jego sposób reakcji (przycisk nie wymaga naciśnięcia – to przycisk dotykowy) mimo dużej użyteczności, powodowało początkowo w ocenie testujących go w naszej redakcji osób, duże zakłopotanie. Trzeba mieć na uwadze, że nawet delikatne muśnięcie przycisku kciukiem powoduje automatyczne cofnięcie systemu do menu głównego, co przy częstym, oburęcznym sposobie trzymania nawigacji, działo się w naszym przypadku dość często.
Mimo wyraźnego, kolorystycznego i graficznego oznaczenia opcji urządzenia trudno było nam intuicyjnie zrozumieć sens niektórych opcji urządzenia. Tutaj przydatna okazała się dostarczona przez producenta instrukcja która objaśnia poszczególne pola:
Jedź - Wyświetlanie ekranu Mapa. Wyłączanie dokowania menu w celu wprowadzenia adresu do nawigacji.
Znajdź - Wyszukiwanie miejsc, obszarów i ulic, pomocne do zaplanowania trasy.
Eksploruj - Eksploracja obszaru wokół bieżącej pozycji lub miejsca docelowego.
Wyszukiwanie lokalne - Przeszukiwanie Google online dla uzyskania na żywo informacji dotyczących POI.
Przewodnik turystyczny – wyszukiwanie z wykorzystaniem książki podróży informacji i POI (Points of Interest [Interesujące punkty]) dla odwiedzanego miasta.
Moje miejsca – Dostęp do zapisanych lokalizacji, podróży, NavPixTM, itd.
Zapisz - Zapisywanie współrzędnych GPS lokalizacji, lokalizacji z nagraniem głosu lub podróży.
Ustawienia - Konfiguracja Mio dla usprawnienia korzystania z nawigacji.
TMC - Odbiór na żywo informacji o trasie.
Muzyka - Odtwarzanie w Mio zapisanych plików audio.
Mio More – Wyszukiwanie online dla uzyskania na żywo informacji dotyczących POI .
Wybierz - Używanie Mio jako samochodowego zestawu głośnomówiącego.
Opis poszczególnych opcji systemu trochę rozjaśnił nam przeznaczenie poszczególnych funkcji S555, jednak i tak początkowo poruszanie się po menu urządzenia szło nam dość opornie, stąd w naszej ocenie spalił na panewce plan stworzenia urządzenia prostego i intuicyjnego w obsłudze. Może wynika to z faktu powszechnego przyzwyczajenia do obsługi urządzeń bazujących na Automapie, czy chociażby wcześniejszych modeli firmy Mio Technology. Stąd też konieczność nauki obsługi urządzenia od podstaw.
Mimo ładnej prezencji urządzenia, oraz wyrazistości ikon w menu ciekawie zapowiadających funkcjonalność urządzenia, obraz innowacyjnej nawigacji psuje niestety słabo reagujący ekran dotykowy. Czasem mimo kilkukrotnego wybierania opcji na ekranie, ten pozostawał nieczuły na nasze starania. Czasem także mimo wydawania dźwięku, potwierdzającego wybranie którejś z opcji – urządzenie nie reagowało i pozostawało w bezruchu.
Ocena:
Pierwsze wrażenie niestety negatywne. Dość chaotyczne menu, które w połączeniu ze słabo reagującym ekranem dotykowym sprawiły, że mieliśmy obawy przed tym co nawigacja zaprezentuje w terenie. Nie chcąc jednak aby negatywne pierwsze wrażenie, rzuciło cień na dalszą ocenę urządzenia, zdecydowaliśmy się dość pobłażliwie potraktować tę część oceny.
Montaż w pojeździe
Nasze obawy czy niewielkich rozmiarów uchwyt dostarczony przez producenta poradzi sobie z utrzymaniem urządzenia na szybie, okazały się bezzasadne. Niewielka 2 centymetrowa prowadnica doskonale zastępuje, znane z innych urządzeń zatrzaski i zaczepy. Brak szerokiego ramienia, sprawia iż sam uchwyt na szybie wygląda zgrabnie i nie ogranicza pola widzenia kierowcy w sytuacji kiedy urządzenie nie jest zamocowane. Ten sposób mocowania ma jednak także pewną wadę, ponieważ wymaga precyzyjnego wsunięcia nawigacji na prowadnicę od góry. Może to sprawiać pewne problemy w pojazdach których przednia nachylona jest pod większym skosem. W naszym przypadku przed każdym wyjęciem i włożeniem nawigacji w uchwyt, konieczne było odchylenie mocowania w kierunku wnętrza pojazdu.
Pozytywne wrażenie zepsuł sposób podłączenia przewodu ładowarki do urządzenia. Niestety wtyczka ładowarki wygięta jest pod kątem prostym, a miejsce jej podłączenia usadowione jest bezpośrednio w pobliżu dolnej podstawy uchwytu. Rozwiązanie takie skutecznie uniemożliwia wyjęcie/włożenie urządzenia w uchwyt, bez uprzedniego rozłączenia przewodu ładowarki. Jeśli więc lubimy obsługiwać nawigację oburącz, będziemy musieli przyzwyczaić się do konieczności wykonania dodatkowych ruchów związanych z odpinaniem i podłączaniem ładowarki, które nawiasem mówiąc też nie należy do prostych.
Ocena:
Pozytywne wrażenie z jakości wykonania uchwytu i sposobu mocowania urządzenia zatarło się w momencie zamontowania urządzenia w samochodzie. Niestety sposób podłączenia zasilania i konieczność każdorazowego manipulowania przy uchwycie, w połączeniu z bardzo wrażliwym na dotyk przyciskiem umieszczonym na obudowie przyczynił się do negatywnej oceny funkcjonalności Mio Moov s555.
Obsługa urządzenia
Po uruchomieniu urządzenie domyślnie ustawia się ono w menu dostępowym do wszystkich funkcji nawigacji. Po wybraniu jednej z opisanych już wcześniej funkcji urządzenie otwiera coś rodzaju okna z interesującymi nas informacjami. Ten sposób prezentowania danych w kartach jest chyba najbardziej innowacyjnym rozwiązaniem zastosowanym w produkcie.
Owe karty, możemy w dowolnej chwili zminimalizować do boku ekranu po kliknięciu strzałki na boku karty. W dowolnej chwili możemy również rozwinąć zminimalizowane okno i powrócić do jego obsługi, tak aby np. zmodyfikować przebieg trasy.
Podobne rozwiązanie zastosowano do obsługi kilku pozycji w menu. I tak po wybraniu opcji „jedź” mamy podgląd aktywnej trasy. Z tego poziomu mamy również możliwość anulowania aktualnej i dodania nowej trasy. Możemy również zminimalizować okno, tak aby w wolnej chwili zająć się ewentualną edycją trasy.
W podobny sposób możemy minimalizować i maksymalizować także „przewodnik turystyczny„, który stworzony został z myślą aby przybliżyć podróżnym istotne informacje na temat odwiedzanych miejsc. Dla naszego kraju niestety przewodnik ten nie zawiera zbyt wielu cennych informacji, gdyż jego zawartość ogranicza się jedynie do naszej stolicy.
Obok przycisku „jedź” w menu głównym, najczęściej używanym przez nas w trakcie testu był przycisk dostępowy „znajdź” i do chwili zakończenia testu nie znaleźliśmy prostego wytłumaczenia dlaczego rozdzielono w menu głównym pozycję „jedź” i „znajdź„.
Po wybraniu opcji „znajdź” system umożliwia wyszukanie właściwej lokalizacji na 4 sposoby: według słowa kluczowego, czyli wpisując np. słowo „dyskoteka” – oprogramowanie wskaże lokalizacje dyskotek. Podobnie rzecz ma się w przypadku wyszukiwania lokalizacji według typu – tutaj system umożliwia przeglądanie bazy w poszukiwaniu kategorii lokalizacji np. bary, dworce autobusowe itp.
System daje także możliwość wyszukiwania lokalizacji poprzez określenie skrzyżowań dróg – w tym wypadku system po podaniu jednej z ulic wskazuje, drogi krzyżujące się z ową ulicą. Najczęściej
wykorzystywaną jest jednak opcja wyszukiwania po adresie lokalizacji. W tym przypadku system trochę inaczej niż w dostępnych na rynku urządzeniach, narzuca konieczność wprowadzenia całego adresu od razu, a wiec należy w kolejności wpisać miasto, ulicę i numer. Wspominając o tej funkcji, nie sposób nie odnieść się do działania ekranu dotykowego, który niestety nie jest najmocniejszą strona tego urządzenia. Niewielka czułość ekranu w połączeniu ze stosunkowo małą klawiaturą dotykową, powodował w naszym wypadku, ze programowanie trasy nie należało do najprzyjemniejszych.
Warto wspomnieć o funkcji „eksploruj„, która umożliwia odszukanie w najbliższym położeniu określonej lokalizacji interesujących nas miejsc, punktów. Jest to funkcja przydatna np. w podróży, do miejsca którego kompletnie nie znamy, a w którym szukamy chociażby noclegu.
Mio oferuje również w swoim produkcie funkcję NavPix, umożliwiającą nawigowanie na podstawie zdjęć. Funkcja ta traktowana przez nas trochę jako dodatek do całości, może być interesującym rozwiązaniem dla osób, które lubią przed podróżą zapoznać się chociażby na podstawie fotografii z miejscem do którego mają zamiar się wybrać. I tak, aby dojechać do Łysej Góry w Sopocie należy np. z serwisu www.navpix.net, pobrać zdjęcie z zapisanymi współrzędnymi GPS, wgrać owo zdjęcie do urządzenia za pomocą oprogramowania Mio More Desktop i cieszyć się doprecyzowaną lokalizacją.
Oprócz wcześniej wymienionych funkcji, nawigacja oferuje również możliwość zapisu wybranych miejsc, do których w razie konieczności możemy w każdej chwili w szybki sposób wyznaczyć trasę.
Ocena:
Przystępując do testu tego urządzenia nie do końca wiedzieliśmy, czego spodziewać się chociażby proinnowacyjnym menu. Początkowo dla osób które zetknęły się wcześniej z innymi nawigacjami, obsługa i rozmieszczenie niektórych funkcji może wydawać się kłopotliwa. Jednak po kilku dniach użytkowania obsługa S555, nie stanowi już żadnego problemu. Ocena pozytywna.
Prezentowanie map i wrażenia z jazdy…

Mio Technology zastosowało w serii nawigacji Mio Moov Spirit, innowacyjny sposób przedstawiania danych mapowych i prezentowania wyznaczonej trasy. Technologia określona przez producenta jako TruMapTM, w swym założeniu opiera się na możliwe największym uproszczeniu prezentowanych danych w celu zachowania przejrzystości map. Widok wzorowany jest na mapach drukowanych i z całą pewnością dla użytkowników wcześniej korzystających z innych urządzeń, zawierających w swych mapach wiele danych i szczegółów, ten ascetyczny obraz mapy w Mio Moov S555 będzie wprawiał w zdziwienie.
Jednak minimalizacja liczby wyświetlanych informacji, to świadomy zabieg producenta, mający na celu właśnie ułatwienie odczytu informacji. Widok mapy naszym zdaniem psuje nieco użycie zbyt jednostajnych i mdłych kolorów. Wszechobecna zielonkawa kolorystyka, po pewnym czasie sprawia, iż odczyt wyznaczonej trasy jest utrudniony. Sytuacja ta szczególnie uwydatnia się kiedy przejeżdżamy przez tereny zalesione, a zielonkawy sposób prezentowania drzewostanu zlewa się z linią wyznaczającą trasę.
Na ekranie nawigacji próżno szukać informacji na temat aktualnej prędkości, godziny, czasu planowanego dojazdu na miejsce etc. Co prawda można wybrać w opcjach urządzenia pokazywanie jednej z 3 informacji, mianowicie – czasu przybycia, czasu podróży, lub odległości do przebycia, jednak ze względu właśnie na minimalizowanie liczby przekazywanych jednocześnie informacji, równoczesne ich wyświetlanie nie jest możliwe.
W trakcie jazdy na ekranie wyświetlane są jedynie dane mapowe, jedna ze wspomnianych wcześniej informacji, którą możemy sobie zadeklarować w ustawieniach, oraz informacja na temat następnego manewru.
W trakcie testu to właśnie sposób prezentowania informacji na temat kolejnego manewru budził nasz największy zawód. Urządzenie ze zbyt dużym wyprzedzeniem mówi o kolejnym manewrze i tak np. podążając trójmiejską obwodnicą z Gdyni do Pruszcza Gdańskiego, już 30 km przed manewrem byliśmy informowani o konieczności zjazdu z obwodnicy, czyli skrętu w prawo. Trudno jest konfrontować to co wskazuje linia wyznaczająca trasę z tym co mówi spiker. Rozwiązanie to jest wyjątkowo niepraktyczne w centrach miast o dużym zagęszczeniu ulic. Użytkując w takich warunkach Mio Moov S555 nigdy nie mieliśmy pewności czy wybieramy odpowiedni skręt na skrzyżowaniach, zważywszy, że nawigacja nie powtarza informacji tuż przed manewrem.
Negatywnie niestety należy ocenić również wydajność 400 mHz procesora, który mimo uproszczenia widoku map, miał wyraźne problemy z ich odświeżaniem przy próbie powiększenia w trakcie jazdy. Powodowało to zawieszanie urządzenia i wyraźne spowalnianie jego pracy.
Ocena:
Z zaciekawieniem oczekiwaliśmy jak będą prezentować się mapy na ekranie testowanej nawigacji, jednak w naszej ocenie mapy chociaż rzeczywiście są przejrzyste – wyglądają po prostu ubogo. Niemniej warto zauważyć, że osoby, które wcześniej nie miały styczności z urządzeniami nawigacyjnymi, zapytane przez nas o zdanie na temat wyglądu map, były zadowolone i wyrażały się jak najbardziej pochlebnie o nowym rozwiązaniu Mio. Może wynikać to z faktu, ze mapy w urządzeniu, przypominają trochę tradycyjne składane mapy samochodowe, będąc przy tym dużo praktyczniejsze.
Bluetooth, TMC i inne…
Urządzenie zostało doposażone przez twórców m.in. w technologię bluetooth, umożliwiającą bezprzewodową synchronizację z telefonem i wykorzystanie Moov S555 jako zestawu głośnomówiącego. W praktyce okazało się, że rzeczywiście urządzenie daje się w dość prosty sposób zsynchronizować z telefonem, jednakże efekt połączenia jest raczej mizerny. Najlepszy efekt uzyskano w połączeniu z poczciwym telefonem Sony Ericsson k750i, ale i w tym wypadku próba wykorzystania urządzenia kończyła się fiaskiem. O ile jeszcze rozmówca był słyszalny, o tyle próba konwersacji prowadziła do wzajemnego zagłuszania.
Możliwości przetestowania systemu TMC, z racji braku odpowiedniej infrastruktury w naszym kraju, niestety nie mieliśmy. Jednak z racji dostępności tej funkcji w urządzeniu, odbieramy to jako dobry prognostyk i wierzymy, że system informowania o utrudnieniach w ruchu drogowym naprawdę działa, nawet jeśli nie u nas.
Mapy
Wraz z urządzeniem Mio Moov S555 producent dostarcza także mapy 44 krajów, m.in: Austrii, Białorusi, Czech, Finlandii, Francji, Hiszpanii, Holandii, Irlandii, Niemiec, Słowacji, Turcji, Ukrainy, Wielkiej Brytanii, Włoch i oczywiście Polski. Głównym dostawcą map jest firma TeleAtlas, jednak w przypadku niektórych obszarów regionalnych firma Mio Technology, korzysta z usług lokalnych dostawców. W przypadku obszaru Polski mapy dostarcza firma Emapa, znana już ze współpracy z firmą Mio, której efektem było oprogramowanie mapowe chociażby wcześniejszej serii moov .
Urządzenie testowane było jedynie na terytorium Rzeczypospolitej Polskiej, tak więc nie sposób w tym teście odnieść się do dokładności map pozostałej części Europy. W obszarze województwa pomorskiego, gdzie głównie testowano urządzenie, nie można mieć większych zastrzeżeń co do dokładności map. Niekiedy urządzenie prowadziło inną trasą niż podpowiadała logika, jednakże w większości wypadków wynikało to z ustawienia preferencji doboru trasy.
Mapy zawierały większość aktualnie wybudowanych dróg, jedyne zastrzeżenia można mieć do dokładności danych adresowych dróg osiedlowych i mniejszych dróg gminnych.
Bateria i chipset
Testowane urządzenie zostało wyposażone w układ SiRFstarIII z funkcją InstantFixII, dzięki której jak zapewnia producent, nieprzerwanie i błyskawicznie ustala pozycje, nawet do 5-ciu razy szybciej. I co do tej kwestii, rzeczywiście nie można mieć większych zastrzeżeń. W trakcie testów, urządzenie łapało sygnał nawet w niesprzyjających warunkach atmosferycznych, przy dużym zamgleniu i zachmurzeniu. Zdarzyło się także, że urządzenie złapało sygnał w budynku o dość solidnej konstrukcji architektonicznej. W trakcie użytkowania urządzenia nie miało większych problemów z ustaleniem pozycji i doskonale radziło sobie również w centrach miast miedzy wysokimi budynkami.
Drobne zastrzeżenia można mieć jedynie do zintegrowanej litowo-jonowej baterii o pojemności 720 mAh. Przy stanie pełnego naładowania, przy niewielkim obciążeniu grafiki i ściemnionym wyświetlaczu, urządzenie wytrzymało bez zewnętrznego źródła zasilania niespełna 2h. Niewielkie rozmiary urządzenia i mała bateria w praktyce oznaczają, że nawigacja przy normalnym użytkowaniu prawie cały czas musi być podłączona do zasilania.
Ocena:
Urządzenie zasługuje na duży plus za łatwość odnajdywania sygnału. Efekt psuje jednak konieczność dość częstego doładowywania Mio Moov s555, co przy fatalnym umiejscowieniu gniazda ładowania, nie jest rzeczą miłą.
Podsumowanie
Ostatnie 2 tygodnie były czasem testowania i intensywnego poznawania wad i zalet urządzenia Mio Moov S555. Niektóre rozwiązania zaproponowane przez firmę Mio Technology, rzeczywiście jak zapowiadano, były innowacyjne. Nie zawsze jednak z korzyścią dla przyszłych użytkowników.
Wiele rozwiązań zaproponowanych przez twórców, będzie powodowała (tak jak w naszym przypadku) konieczność uczenia się obsługi nawigacji samochodowej niemal od podstaw. Z pewnością dużo łatwiej będzie osobom, które wcześniej nie miały do czynienia z tego rodzaju sprzętem samochodowym.
W naszej ocenie na pochwałę zasługuje chęć stworzenia przez producenta nowego trendu, nowej linii nawigacji, która będzie bardziej przyjazna dla użytkowników. Należy jednak podkreślić, ze wiele rozwiązań niestety nie zostało dopracowanych, w efekcie czego intuicyjność i prostota obsługi, to czasami ostatnie słowa które pasują do tego urządzenia.
Należy pochwalić twórców, za zastosowanie wyższej jakości materiałów, dzięki czemu nawigacja prezentuje się bardziej estetycznie i elegancko.
Podsumowując, naszym zdaniem Mio Moov S550, może aspirować do urządzeń ze średniej półki nawigacji samochodowych. Z pewnością użytkownicy szukający nawigacji, prezentującej w sposób prosty i przejrzysty trasę, mającej jednocześnie rozwiązania urządzeń z wyższej półki cenowej (TMC, Bluetooth, Navpix etc.) – będą zadowoleni.
Plusy
- urządzenie szybko łapie sygnał, w trakcie testów tylko jeden raz zdarzyło się że przez blisko 5 minut urządzenie oczekiwało w dalszym ciągu na sygnał. Po resecie urządzenia – sytuacja wróciła do normy,

- graficzne i dźwiękowe informowanie o przekroczeniach prędkości (dla niektórych może być to wada – pocieszamy – opcję można wyłączyć),
- przycisk na obudowie
umożliwiający szybki powrót do głównego menu (do jego umiejscowienia trzeba się przyzwyczaić, co owocuje tym, że po tygodniu obsługi przypadkowe kliknięcia raczej już się nie zdarzają),
- estetyczna i solidna (mimo użycia plastików) obudowa – w trakcie użytkowania i przechowywania urządzenia w pokrowcu od aparatu fotograficznego – nie odnotowaliśmy rys na obudowie ani na wyświetlaczu,
- rozbudowane opcje wyszukiwania POI/adresów.
Minusy
- kolorystka map jest zbyt mdła. Zielonkawy odcień, z całą pewnością nie rozprasza niepotrzebnie uwagi, jednak wydaje się zbyt mało wyrazisty,
- minimalna liczba informacji zawartych na ekranie mapy, miała na celu zwiększenie jej czytelności, jednak w naszej ocenie możnaby niektóre informacje „przemycić”, nie pogarszając tym samym przejrzystości mapy,

- tragiczne rozwiązanie ładowania z gniazda zapalniczki samochodowej (korzystanie z fabrycznej ładowarki uniemożliwia wyjęcie urządzenia z uchwytu bez jej odłączenia.),
- kiepskiej jakości zestaw głośnomówiący (z oporami oceniamy negatywnie ten element, jednak mimo szczerych chęci nie odkryliśmy zalet tego rozwiązania, niemniej naszym zdaniem urządzenie ma nawigować, a nie zastępować inne urządzenia – dlatego ten minus jest wyraźnie mały),
- oporny na dotyk wyświetlacz, częste zawieszanie i brak reakcji na klikanie,
- nieprecyzyjne informowanie o manewrach.
Załoga GPSblog.pl
* Recenzja może mieć miejscami charakter subiektywny. Niektóre oceny podyktowane są kwestią gustu i są wyrazem naszych własnych odczuć, dlatego też nasze oceny zostały opatrzone stosownym komentarzem, bo jak wiadomo de gustibus non est disputandum.
Podobne artykuły:
- Dwa nowe modele MIO moov 310 i MIO moov 370
- Bezpłatna aktualizacja map dla użytkowników Mio moov
- Nowe modele nawigacji Mio z serii Moov M
- Mio 500 – nowe dziecko MIO Technology z 4,7-calowym ekranem
- Świąteczny prezent od Mio









































Testowałem do urządzenie i moja odczucia były dużo bardziej pozytywne. Uważam, że zapowiedziane innowacje zostały skutecznie zaimplementowane i w stosunku do serii Moov widzę znaczną poprawę w funkcjonalności. Jakość map miło zaskakuje, pokrycie jest takie, że nawet w małych miejscowościach nie miałem najmniejszych problemów ze zlokalizowaniem szukanych ulic i miejsc. Wyszukiwanie miejsc przez wyszukiwarkę też się sprawdza bardzo zacnie. Do tego szybkość łapania satelit jest błyskawiczna w stosunku do urządzeń innych producentów, które miałem okazję testować. Naprawdę kawał dobrej roboty.
A ja nie testowałem ,ale jestem teraz potencjalna osoba aby taka nawigacje zakupic.
Brakuje mi tutaj informacji na temat ceny.
test -testem ,ale ile kosztuje ta nawiagacja?
@Filip
Celowo pominięto cenę, ale w zasadzie można ją dopisać w pozycji „minusy”. Zakup nowego urządzenia to wydatek rzędu 900-1000zł.
Kosztuje około tysiąca złotych zależnie od tego gdzie będziesz kupował. Ale moim zdaniem sprzęt wart swojej ceny.
@GPSblog.pl
Chciałem zauważyć, że nie jest to jakaś hardcorowa cena jak za tego typu urządzenie. Ten test jest dość krytyczny, sam używam tego Mio i jestem dużo bardziej niż autor zadowolony…
ja kupilem po pierwszym uruchomieniu zawiesila sie na starcie do serwisu i mam dzis spowrotem i znowu to samo moov s760
Mam podobne wrażenia jak autorzy recenzji. Menu wcale nie jest intuicyjne i w sumie czasem cieżko zgadnąć, gdzie szukac konkretnej funkcji. Minusem jest brak wyświetlania parametrów typu prędkość jazdy, co przecież można rozwiazać w prosztszy sposób, czyli dając użytkownikowi możliwość wyboru, co ma być wyswietlane a co nie. Tutaj zdecydowanie brakuje możliwości personalizowania urządzenia, nie kazdemu odpowiada taki wygląd map, kolorystyka, zakres informacji, których nie można niestety zmienić. Podłączanie ładowarki samochodowej- wielki minus.
Kolejny model, w ktorym brak ladowania accu przy podlaczeniu do portu USB laptopa lub PC.
Chyba cos ci sie pomylilo bo sie laduje przez ust po podlaczeniu do PC
U mnie wystepuje jednak problem z synchronizacja MMD2 wyskakuje ze wolumin nieprawidlowy….